Flaszowe aplikacje

 
Niektórym ludziom splendor kojarzy się z profesjonalizmem. Nie da się ukryć, że coś w tym jednak jest. Osoba chwaląca się jakością posiadanych rzeczy jest jednym ze sposobów wyznaczania statusu i powodzenia danej osoby. Jednak jeśli chodzi o aplikacje w Internecie, rzecz może wyglądać zupełnie inaczej. Każdy z nas wie jak wygląda przeciętna strona internetowa. Schemat w jej projektowaniu jest zazwyczaj taki sam. Strona główna, odnośniki do kolejnych podstron, dane kontaktowe. W ten sam sposób postępują w zasadzie wszystkie firmy, od ludzi zajmujących się pogrzebami, po wydawnictwa książkowe. W tym gąszczu znajdują się jednak perełki. Istnieją strony, które zaprojektowano w zupełnie inny sposób. Co więcej – zaprojektowano je w oparciu o zupełnie inne oprogramowanie. Takie podejście jest właściwe zazwyczaj dla stron, które oferują usługi z zakresu sztuki, bądź kultury (książki, obrazy, gry komputerowe). Kojarzą się zazwyczaj z czymś ekskluzywnym… jednak to tylko pozór. Na pewno kosztują większe pieniądze z powodu grafiki, animacji, a nawet dźwięków. Tylko, że w ten sposób zatracają swój cel. Stają się po prostu zbyt wypakowane informacjami, zbyt wiele w nich dystraktorów. Przestają pełnić rolę informacyjną. Ludzie zapamiętają animacje, a nie powód odwiedzenia witryny. Tym samym zasada odnośnie oceny „opakowania” może okazać się błędna.

digiwaves komputery

Ostatnio dodane

Na projekcie się nie kończy
Kiedyś ludzie po prostu zamawiali postawienie strony. Wynajmowało się człowieka, który miał stronę zaprojektować i stworzyć. Miał zawrzeć na niej informacje, które zasadniczo się nie zmieniały. Firma określała obszar swojej działalności,...
Perpetuum mobile
Zwykło się mówić, że nie istnieje możliwość stworzenia urządzenia, które raz wprawione w ruch będzie wiecznie funkcjonowało. W świecie informatyki jednak znane są takie systemy, które przy użyciu niewielkich kosztów są w stanie generować...
Obsługa przez laików
W związku z tym, że niewiele osób miało kiedyś dostęp do komputera, generalnie wiedza na jego temat była niewielka. Nie istniała taka możliwość, aby laik mógł obsłużyć zaprojektowaną już stronę. Jeśli firma zamawiała stronę, to tylko...